PERCEPCJA WZROKOWA CZ II
Pamiętając, że percepcja wzrokowa odgrywa ogromną rolę w rozwoju dziecka, a później egzystencji dorosłego już człowieka. Ćwiczona i doskonalona daje duże możliwości, ograniczona, stanowi duże utrudnienie.
W ciągu pobytu dziecka w przedszkolu, podczas ćwiczeń, zabaw jak i realizacji kart pracy, dziecko doskonali percepcję wzrokową. Jednak są dzieci, które maja z tym problem, dlatego wymagają większej naszej uwagi oraz ilości ćwiczeń. Chcemy przez to uzupełnić sprawności, z którymi sobie nie radzą, by na równi z rówieśnikami mogły nabywać nowe umiejętności. Niestety bywa tak, że zaburzona jedna sprawność, utrudnia nabycie innej. Zaniedbanie jednego doprowadza do nawarstwienia problemów. Dziecko aby mogło się harmonijnie rozwijać, musi być stale bodźcowane, musi mieć możliwość poznawania otaczającego świata. Należy jednak podkreślić, że i z bodźcowaniem nie wolno nam przesadzić. Musimy zwracać uwagę na aktywność i zainteresowania naszych pociech. Poznawanie powinno kojarzyć się im z pozytywna aktywnością , a nie zmęczeniem . Często słyszę głosy rodziców: dziecko nie chce pracować w kartach pracy, nauczyć się wierszyka. Może to wynikać z zainteresowań dzieci, a może z naszego podejścia. Nie każde dziecko lubi pisanie, rysowanie, za to zauważcie, jest doskonałe np. w recytacji, konstruowaniu, jest doskonałym organizatorem zabaw. Zajęcia, które lubi będzie wykonywało chętnie, od tych drugich będzie się wymigiwało. Niestety, jeszcze na etapie przedszkola poszczególne zajęcia „ zlewają”się ze sobą, a ich nie wykonanie nie niesie dla dziecka przykrych konsekwencji. Niestety w szkole, obowiązek jest większy. Tu nie ma miejsca na określenie: to lubię i zrobię, a tego nie. Tutaj następuje reakcja łańcuchowa. Kiedy nie nauczysz się liter, nie ruszysz z czytaniem, a później z ortografią, gramatyką, lekturami.. Jeżeli zaniedbasz dodawanie ,odejmowanie, trudno będzie opanować mnożenie , dzielenie. Ważna jest systematyczność. Tutaj ogromną rolę odgrywa nasze podejście. Czas na pracę z dzieckiem w domu powinien być maksymalnie wykorzystany na budowanie pozytywnych relacji. Kiedy my okazujemy flustrację, zdenerwowanie, trudno, aby ten proces miał pozytywny oddźwięk w zajemnych relacjach.
To niesamowite jak nasze postawy i zachowania, chłoną nasze dzieci. Pamiętajmy, jesteśmy jako rodzice pierwszymi ich autorytetami i nauczycielami. Jeżeli w czasie, gdy twoje dziecko jest małe, pokażesz mu, że jesteś towarzyszem na dobre i złe, w późniejszym życiu powie ci o wszystkich zmartwieniach, bolączkach, sukcesach, emocjach. Będzie wiedziało, że nawet kiedy nie jesteś mu wstanie pomóc, rozwiązać za nie problemu, współczujesz mu, rozumiesz, wspierasz czy cieszysz się razem z nim. Kiedy więc siadasz do zadania, na które dziecko, a często i ty nie macie ochoty, zamiast powiedzieć „musimy to zrobić ,siadaj i do roboty”, powiedz : „ok. mamy czas dla siebie, wspólnie uporamy się z zadaniem, a potem zrobimy coś miłego co lubisz robić”. Oczywiście chodzi o zajęcia za którymi dziecko nie przepada. Musimy wykazać aprobatę dla jego uczuć i nastawienia do danego przedmiotu. Sformułowanie : „ wiem, że nie lubisz matematyki, myślę, że razem sprostamy zadaniu” sugeruje pomoc i zrozumienie. Po wykonaniu gdy powiesz: „ no proszę, wspaniale wiem ze nie lubisz matematyki, ale jesteś w tym całkiem dobry, wystarczy trochę poćwiczyć, jestem z ciebie dumny”. Te słowa mają moc. To udzielenie wsparcia i okazanie uczuć w jednym. Będą dni trudniejsze i łatwiejsze. Najważniejsze, aby trwać w postawie akceptacji, zrozumienia. Nam też nie zawsze chce się tak samo. Nie mamy takiego samego podejścia do obowiązków, każdego dnia. Raz wykonujemy je z chęcią-dokładnie, raz ze znudzeniem-„ po łebkach. ”
I tak jak my w życiu dorosłym jesteśmy zobligowani do wykonywania czynności, których nie lubimy i je wykonujemy, tak nie można doprowadzić do sytuacji, kiedy dziecko przestanie w ogóle wykonywać pewne rzeczy. Musi mieć wpajane również poczucie obowiązku, nie przysłowiowym „batem”, ale akceptacja i miłością. Znacie swoje dzieci lepiej niż ktokolwiek, wiecie doskonale co może je zachęcać, co mobilizować. Jedno wiem na pewno, czas poświęcony na pozytywne relacje, przynosi cudowne „owoce”. Sam musisz zrozumieć by być zrozumianym, sam musisz akceptować by być akceptowanym.
A teraz kilka fajnych ćwiczeń na percepcję:
. Układanie według podanego wzoru: możemy do tego celu użyć wykałaczek, plastikowych patyczków, klocków, wyciętych figur geometrycznych.
Dorosły układa wzór, dziecko go odwzorowuje, następnie zamiana.
Historyjki obrazkowe: układanie historyjek z gotowych obrazków, bądź rysowanie. Opis obrazków zgodnie z kolejnością zdarzeń.
Lepienie liter,cyfr z plasteliny, modeliny , masy solnej – dziecko wygniata wałeczek z plasteliny a potem wygina go w określoną literę. Wykonując zadanie z modeliny z czy np. masy solnej, można utwardzić i skolekcjonować cały alfabet czy cyfry
Wyszukiwanie wyrazów w których powtarza się określona litera . A,a,M,m. Dorosły odczytuje wyrazy wspólnie z dzieckiem.
Wyszukiwanie wskazanej litery (np. r) w zbiorze wszystkich liter, określanie liczby ile ich jest